sobota, 1 października 2011

Brownies z nutellą

W ostatni weekend zaprezentowałam brownies wiśniowo-rumowe. Po ekspresowo szybkim zniknięciu ciasta z blaszki postanowiłam zrobić brownies mniej słodkie i już bez posmaku rumowego, bardziej klasyczne choć nie do końca, bo czekoladę zastąpiłam średnim słoiczkiem nutelli. Ciasto wyszło bardzo zbite z miłym posmakiem czekoladowo-orzechowym i co było dla mnie najważniejsze nie jest słodkie. Proponuję zajadać go przy kawie, bo bardzo zapycha. ;)




Składniki potrzebne na blaszkę 25x35cm:
- 400 g masła, 

- słoiczek nutelli (380g)
- 100 g czekolady (użyłam gorzkiej czekolady Wedel 64% kakao),

- 6 dużych jajek
- cukier waniliowy,
- 2 szklanki mąki tortowej,
- garść orzechów laskowych do posypania.



Niewiele składników, mniejsze koszta i brak cukru! ;) Jeśli chcecie słodszą wersje brownies z nutellą proponuję dodać 200 g cukru pudru jak w tym przepisie. Połowa, bo nutella jest bardzo słodka.


Jak zrobić:
1. Masło i czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (w garnuszku zanurzonym w gotującej się wodzie). Dodajemy nutellę i mieszamy do momentu uzyskania gładkiej i błyszczącej masy.

2. Jajka miksujemy. Dodajemy cukier waniliowy dalej miksując. Rozpuszczoną (niegorącą) masę nutellową wlewamy do jajek i miksujemy na niskich obrotach. Ciasto jest rzadkie i żeby zagęstnić dodałam 2 szklanki mąki. Ma wtedy bardzo gęstą konsystencję. Z mąką również miksujemy na niskich obrotach.


3. Wlewamy masę do uprzednio wysmarowanej margaryną i obsypanej bułką tartą blaszki. 


4. Wstawiamy do piekarnika (180 stopni) na krótko, bo ok. pół godziny (dłuższe przetrzymanie sprawi, że ciasto będzie za suche). Trzeba wyczuć piekarnik i pilnować kiedy pojawi się jasna skorupka na wierzchu, gdyż ciasto powinno wyglądać na upieczone na górze, a w środku być mokre (zakalcowate). Ciasto ostudzić. Jeszcze ciepłe można posypać gorzką czekoladą, żeby się roztopiła. Ja posypałam gorzką czekoladą.


SMACZNEGO :)

6 komentarzy:

  1. Na blogach ostatnio rządzi czekolada i nie dziwię się, bo nadchodzą zimniejsze dni ;) Skusiłabym się na takie ciasto, chociaż boję się, że pochłonęłabym od razu z 4 kawałki ;) Wygląda świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealne na poprawę humoru (czyli coś dla mnie) :P :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. mmm... marzy mi sie takie ciacho:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewentualna kaloryczność tego ciasta nieco przeraża w pierwszym momencie, ale chęć na coś tak pysznego na pewno by przeważyła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Robiąc ciasta nie liczę kalorii :)w końcu i tak zjem tylko kawałek, który zgubi się w kaloryczności posiłków z całego dnia :)

    OdpowiedzUsuń





Durszlak.pl